Tego nikt się nie spodziewał. W nocy z 1 na 2 września nieznani sprawcy włamali się do pomieszczeń dawnego kina w Olszynie, dokonując zuchwałej kradzieży kos spalinowych, narzędzi oraz... instrumentów muzycznych. Straty sięgają około 25 tys. zł. W budynku dawnego kina w Olszynie swoją siedzibę i magazyn sprzętowy mają pracownicy robót publicznych, którym przewodzi Wiesław Choptiany. W pomieszczeniu sąsiadującym ze wspomniana grupą interwencyjną swoją salę prób ma Orkiestra Reprezentacyjna Miasta i Gminy Olszyna pod wodzą kapelmistrza Andrzeja Drozdowicza. Zdarzenie, które miało miejsce w nocy z 1 na 2 września, zaskoczyło wszystkich. Zuchwała kradzież dwóch kos spalinowych marki Stihl wraz z narzędziami (wartość ok. 8 tys. zł) oraz instrumentów muzycznych (straty w wysokości ok. 17 tys. zł) to było z pewnością – jak mówią zgodnie zarządzający tymi pomieszczeniami panowie – bardzo przemyślane przedsięwzięcie. Jak podkreśla burmistrz Leszek Leśko – najbardziej poszkodowana jest orkiestra, gdyż sprzęt techniczny był ubezpieczony, a instrumenty niestety nie.

obraz

- Znaleźliśmy się w bardzo złej sytuacji, ponieważ jesteśmy zespołem amatorskim i jest to dla nas dorobek kilkudziesięciu lat, jeśli chodzi o instrumenty, wyposażenie i tym podobne rzeczy – mówi kapelmistrz Andrzej Drozdowicz. – Skradzione instrumenty to, mówiąc kolokwialnie, dość specyficzny „towar”, który sprawcom z pewnością będzie trudno spieniężyć i stąd też nasza obawa, czy nie zostaną one zniszczone.
O całym zdarzeniu poinformowany został praktycznie cały Dolny Śląsk. Wyczulone zostały wszystkie środowiska muzyczne i artystyczne, a także skupy złomu i lombardy, że mogą się pojawić propozycje zbycia takiego właśnie sprzętu.
- Uważam, że ta cała akcja nie była przypadkowa. Wszystko wskazuje na to, że było to przedsięwzięcie przemyślane i odpowiednio przygotowane. Mając już w ręku narzędzia należące do grupy prac publicznych bardzo łatwo było sforsować drzwi do sali prób orkiestry – twierdzi kapelmistrz olszyńskiej orkiestry. – To musiał być po prostu ktoś, kto wiedział co i gdzie się znajduje.
Okazało się, że skradzione zostały tylko takie przedmioty, które mieściły się w tym wąskim otworze okiennym, przez które złodzieje dostali się do środka budynku. Dzięki temu ocalało combo basowe oraz instrument klawiszowy marki Roland. Być może złodziei ktoś spłoszył, albo uznali, że to już wszystko, co może im się zmieścić w samochodzie.
Wśród skradzionych instrumentów są dwa klarnety - Yamaha Nippon Gakki (seria limitowana, takich egzemplarzy może być zaledwie kilka w Polsce) i Noblet, kornet Eastman, Trąbka B&S, dwie gitary basowe, gitara funkcyjna i piecyk gitarowy.
- Jeśli ktoś z mieszkańców z terenu Olszyny i okolic, ale i z całej Polski zauważy nowe aukcje w sieci, bądź natknie się na wspomniane sprzęty na targowiskach, giełdach czy rynkach zbytu, prosimy o kontakt z orkiestrą – apeluje kapelmistrz Andrzej Drozdowicz. - Jeżeli ktoś wskazówki, kto mógłby być sprawcą kradzieży - prosimy o pomoc, na pewno się odwdzięczymy! Wszystkie ze skradzionych instrumentów były bardzo charakterystyczne, złodziej nie jest w stanie zmienić sygnatury instrumentu. Dlatego wierzymy, że dzięki państwa pomocy szybko odzyskamy sprzęt.
Kontakt z kapelmistrzem – tel.kom.661-029-818. Kontakt z Urzędem Miejskim w Olszynie – tel.75 721-23-68.