Przez trzy dni, od 24-26 kwietnia br., przy kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Olszynie roiło się od krwistoczerwonych wozów bojowych z rozbłyskującymi niebieskimi sygnalizatorami i zastępów strażackich w pełnym umundurowaniu. Rozwijane węże gaśnicze i w szybkim tempie instalowana aparatura gaśnicza oraz krzątający się tu i ówdzie, niczym w ukropie, pożarnicy - to obraz na który wielu przechodniów spoglądało z niedowierzaniem, zwłaszcza po minionej tragedii w katedrze Notre Dame w Paryżu. Czyżby i tu? - pytali się olszynianie… Tymczasem strażacy z powiatu lubańskiego przeprowadzali ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze na wypadek zagrożenia pożarem.

Strażacy ćwiczyli na jednej z bocznych empor nad boczną nawą kościoła, a także przy tej części wieży do wysokości, na której znajdują się organy. Wszystko po to, aby strażacy, zarówno ci zawodowi z jednostki ratowniczo-gaśniczej PPSP w Lubaniu oraz ci z OSP z terenu powiatu lubańskiego byli w stanie sobie poradzić z zagrożeniem pożarem, gdyby do niego doszło na terenie kościoła.

Ćwiczenia, które odbywały się w ciągu tych trzech dni to zaplanowane zadania. Jednostka ratowniczo-gaśnicza w Lubaniu w ciągu roku bierze udział w ćwiczeniach na terenie trzech uprzednio wytypowanych obiektów. W tym roku, za zgodą ks. proboszcza Bogusława Wolańskiego, odbywają się one na terenie olszyńskiego kościoła parafialnego. Udział w niej wzięło ośmiu strażaków z lubańskiej jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Leśnej i Szyszkowej - w sumie 20 strażaków.